TM
Astigmatic Records to niezależna wytwórnia muzyczna działająca nieprzerwanie od 2016 roku. Label koncentruje się głównie na wydawnictwach winylowych. Wypuszcza świeżą i charakterystyczną muzykę czerpiącą z jazzu, elektroniki, hip-hopu i nie tylko. Nie definiuje gatunków, ale przy każdym wydawnictwie stawia na wyjątkowość i wysoką jakość artystyczną. Patrzy zawsze w przyszłość, zachowując jednocześnie wierność swoim korzeniom.
Astigmatic Records to przede wszystkim artyści tacy EABS , BŁOTO , CYKADA , Henryk Debich , JAUBI
"Historia Astigmatic Records to przede wszystkim opowieść o pełnym pasji podejściu do rozpowszechniania jakościowej muzyki. Bez kompromisów, z dużą świadomością podjętego wyzwania..." cyt. REDBULL
BŁOTO - GRZYBNIA [VINYL LP]
Bezkompromisowe wejście na scenę zespołu Błoto w 2020 roku zaowocowało trzema albumami w ciągu dwunastu miesięcy. Tak płodny okres tworzenia, nieprzerwana po dziś trasa koncertowa, a później jeszcze zajętość innymi projektami spowodowały, że na kolejny krążek składu trzeba było poczekać ponad 3 lata. Podczas tego procesu ewoluowały nowe pomysły i krystalizował się koncept na czwarty LP. Oczekiwanie na nową płytę Błota dobiega końca. Jak to zwykle bywa, jesienią nadchodzi czas Grzybni.
Idea albumu dojrzewała w Błocie co najmniej od wydania płyty Kwasy i zasady i zmaterializowała się dopiero pod koniec stycznia 2023 roku w warszawskim Studio Pasterka, pod czujnym okiem Piotra Zabrodzkiego. Była to prawdopodobnie najbardziej płodna sesja w dziejach zespołu. Od pomysłów aż kipiało. Wyselekcjonowane utwory pozwoliły nie tylko poprzedzić album dwoma luźnymi, świetnie przyjętymi siódemkami - Szlam / Ścieki oraz Bakteria, ale także wyodrębnić jeszcze materiał na EPkę, która pojawi się w przyszłym roku.
Przewrotny, chemiczny z pozoru tytuł płyty Kwasy i zasady odnosił się ostatecznie do relacji międzyludzkich, opisując cechy, które nie pozwalają na zgodę. Album ucieleśniał w sobie polaryzację społeczeństw w XXI wieku. Metafora “Grzybni” sięga nieco dalej. Stawia na element współpracy, jako nadrzędną umiejętność, która może przynieść różne rezultaty (owoce, grzyby) - dobre i złe. Natomiast stawia na działanie wspólnoty ponad podziałami.
Złożony, niestabilny współczesny świat, który rozpada się na wiele kawałków, potrzebuje idei grzybni, która bardzo dobrze radzi sobie w zdegradowanym przez człowieka, pozornie martwym środowisku. Ważnym aspektem szerszego znaczenia grzybni jest fakt, że współpraca przynosi korzyść wszystkim zaangażowanym podmiotom, z których każdy daje coś od siebie i otrzymuje coś w zamian. Grzybnia jest symbiontem. Oznacza to, że wchodzi z określonymi gatunkami drzew w symbiozę (mikoryzę), przy której korzenie drzewa i grzybnia wymieniają się niezbędnymi dla życia substancjami. Wynikają z tego obustronne korzyści. Świat grzybni stanowi wzór kooperacji.
Pojedynczy grzyb, podobnie jak człowiek, umiera, lecz grzybnia trwa niczym ludzkość. Dzięki temu, podobnie do kultury, jest nieśmiertelna. Błoto pracuje podobnie do grzybni. Z pewnością należy do świata podziemnego, stanowiąc istotę undergroundu. Jest też destruentem muzyki. W jakim sensie? Polska noblistka Olga Tokarczuk zauważyła w książce Prawiek i inne czasy, że “[...] Grzybnia żyje dzięki temu, że wysysa resztki soków z tego, co umiera, co się rozkłada i wsiąka w ziemię. Grzybnia jest życiem śmierci, życiem rozkładu, życiem tego, co umarło.”. W ten sam sposób Latarnik, Cancer G, Wuja HZG oraz OlafSaxx wchodząc w kooperację przetwarzają produkty kultury, tworząc z nich zupełnie nowe i zaskakujące połączenia. Owocem tej pracy są grzyby jadalne i trujące, które manifestują się w postaci tłustych beatów, house’u, spiritual jazzu, muzyki improwizowanej, illbientu, organicznego techno i trudnej do klasyfikacji elektroniki.
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny
BŁOTO - ZMIANY [VINYL 7"]
Błoto, Ion D i Plevna prezentują “Zmiany”, które przywiał wschodni wiatr Błoto nigdy nie podążało za trendami. Zamiast tego zespół wybierał drogi mniej oczywiste. Miejsca nieodkryte i ścieżki jeszcze nieprzetarte, w których eksperyment jest nie tyle wyborem, co naturalnym stanem rzeczy. Po latach dość hermetycznego podejścia do nagrywania swoich płyt, nadszedł czas na zmiany. Wyjazd do Bukaresztu i możliwość nawiązania współpracy ze środowiskiem muzyków związanych z undergroundową wytwórnią Future Nuggets dowodzoną przez Iona D, doprowadziła do wielu godzin nagrań które sukcesywnie będą ukazywać się nakładem Astigmatic Records w 2026 roku.
Na pierwszy ogień pójdzie siedmiocalowy winyl pt. Zmiany / Schimbări, zarejestrowany we współpracynie tylko z Ionem D ale również z Plevną.
Muzycy podczas sesji nagraniowej w Rumunii pozostali wierni metodzie kolektywnej improwizacji,
jednocześnie decydując się na krok dalej. Na wyjście poza własne ograniczenia i otwarcie się na innych
artystów oraz zupełnie nowe środowisko. Ciepła jesień w Bukareszcie okazała się zmianą klimatu w
najdosłowniejszym sensie, stając się impulsem do działania. Dysponując wyłącznie swoimi umiejętnościami i
sprzętem dostępnym w należącym do Iona D studio N-am, muzycy błyskawicznie weszli w tryb intensywnej
kreacji. To właśnie tam powstają nagrania skupione wokół bukaresztańskiej wytwórni Future Nuggets - miejsca,
którego fundamentem jest eksperyment i konsekwentne budowanie lokalnej, szeroko pojętej sceny
psychodelicznej. Nic więc dziwnego, że w trakcie tych sesji wszyscy bez żalu rozstali się ze słowem „jazz”. W
jego miejsce pojawiło się poczucie tworzenia czegoś nowego - muzyki wolnej od etykiet i wszelkiej potrzeby
klasyfikacji.
Gościnność, otwartość i osobowość Iona D wypełniały studio niemal fizycznie. Jako twórca i badacz porusza
się pomiędzy nowymi muzycznymi wynalazkami a historią regionu, folklorem i tradycją, a te światy naturalnie
przeniknęły do nagrań. Długie dyskusje i wymiana doświadczeń znalazły swoje odbicie w dźwiękach. Czas tracił
znaczenie, a sesje niepostrzeżenie przeciągały się do późnej nocy. W tej atmosferze twórczego skupienia przy
syntezatorach niepostrzeżenie pojawił się Plevna - producent muzyki elektronicznej, którego melodyjne i
chwytliwe motywy odcisnęły wyraźne piętno w utworach „Zmiana czasu” i „Zmiana klimatu”.
Żeby głębiej zrozumieć metaforyczność utworów, warto odnieść się również do miejsca w którym je
zarejestrowano. Nagrania powstawały na styku dzielnic Dorobanți i Floreasca, w miejscu, gdzie wciąż można
dostrzec powidoki dawnych czasów. Pracownia Iona D mieści się w starym domu z przełomu XIX i XX wieku,
wielokrotnie przebudowywanym i noszącym ślady kolejnych epok. W tamtym okresie Floreasca funkcjonowała
pod nazwą Mahala. Były to po prostu slumsy, znane także jako Groapa Floreasca, czyli dół lub piekło. Zabawne
jest to, że dziś Dorobanți, a nawet sama Floreasca, należą do najdroższych części Bukaresztu, zauważa Ion.
Nie jest to jednak efekt rzeczywistej rewitalizacji, lecz doświadczenie dobrze znane nie tylko w Rumunii, ale
również w Polsce. Gentryfikacja miejsc, w których dorastaliśmy, stała się znakiem rozpoznawczym każdego
większego miasta. Od skrajnej biedy do demonstracyjnego bogactwa po reformach ustrojowych 1989 roku. To
właśnie tam prowadzą nas traumy transformacji oraz późny kapitalizm. Mamy ze sobą więcej wspólnego, niż
mogłoby się wydawać.
Rezydencja artystyczna Błota i współpraca z Ionem D oraz Plevną nie byłaby możliwa gdyby nie Sezon
Kulturalny Polska-Rumunia 2024 / 2025. Za jego organizację odpowiada polskie Ministerstwo Kultury i
Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Adama Mickiewicza, przy wsparciu Instytutu Polskiego w Bukareszcie
wraz z rumuńskim Ministerstwem Kultury i Rumuńskim Instytutem Kultury.
Za projekt graficzny odpowiada Znajomy Grafik.
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny
CRACK ROCK / LATARNIK X ANTHONY MILLS [VINYL LP]
The warm, jazzy beats centered around the Fender Rhodes sound, a hallmark of Wildcookie, have given way in Crack Rock to compositions rooted in the 1980s, crafted by Marek Pędziwiatr. The keyboardist of bands like EABS, Błoto, and Zima Stulecia, Pędziwiatr fully utilized his extensive collection of synthesizers. Together with Anthony Mills, Marek Pędziwiatr delved into the nuances of the yacht rock genre during their studio sessions, drawing inspiration from icons like Fleetwood Mac and Michael McDonald. They retained the genre's essence: high production quality, clean vocals, and a focus on light, catchy melodies. Eventually, their love for experimentation... more
credits
All tracks produced by Latarnik
All songs written & performed by Anthony Mills
with the special appearance of Olaf Węgier on tenor saxophone [B1]
Recorded at Budopol Studio in the summer of 2023
Mix: Envee
Mastering: Marcin Kwazar
Executive production, A&R, Manager: Sebastian Jóźwiak
Graphic Designer: Animisiewasz
Paintings: Michał Żytniak
Digitalization: Sławek Przerwa
Photos: Alicja Lesiak
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny
OMASTA / Jazz Report From The Hood [VINYL LP]
OMASTA / Jazz Report From The Hood
SIDE A
Cornerstone
Burner
Mandem
Who They Was
What's The Point?
SIDE B
Dead End
Ankle Breaker
Falsehood
We Gonna Make It
Kazimierz
W ciągu ostatnich kilku miesięcy pięciu młodych muzyków występujących pod szyldem Omasta szturmem podbiło polską i europejską scenę jazzową.
„Jazz Report from the Hood” to wspólnie skomponowany album, zanurzony w fakturze miejskich ulic i codziennego życia w mieście.
Nazwa Omasta pochodzi od krakowskiego słowa oznaczającego „tłuszcz dodany do jedzenia dla smaku”. To trafna metafora: muzyka zespołu jest nasycona gęstymi bębnami i głębokim, ciężkim basem. Pochodzący z Krakowa zespół kształtował się przez kilka lat, a oficjalnie zadebiutował koncertem z hołdem dla J Dilli w lutym 2024 roku w krakowskim sklepie Paul’s Boutique .
Od tego czasu Omasta występowała w klubach i na festiwalach w całej Polsce i Europie – między innymi w The Jazz Cafe i Ronnie Scott’s w Londynie, AB w Brukseli, Gent Jazz Festival i wielu innych. Dzielili scenę z zespołem Slum Village, Aquilesem Navarro (Irreversible Entanglements), wieloletnim współpracownikiem Astigmatic Records Tenderloniousem i polską legendą free jazzu Leszkiem Żądło. Przy okazji oddali również hołd muzyce Madliba poprzez specjalnie przygotowane koncerty. Wszystko to, co istotne, jeszcze przed wydaniem pierwszego singla.
Nawiązania do J Dilli i Madliba nie są przypadkowe. Muzyka Omasty balansuje na granicy między zadymionymi, ekscentrycznymi rytmami Detroit i Los Angeles, instrumentalnym hip-hopem granym na żywo, a jazzowo-funkowym brzmieniem lat 70. – czerpiąc inspirację z takich ikon jak Roy Ayers, Donald Byrd i Lonnie Liston Smith. To, co spaja wszystko, to ich charakterystyczny dźwięk i niepodważalne polskie korzenie.
„Jazz Report from the Hood” to uniwersalna opowieść o życiu w mieście – nie moralizatorskie kazanie, ale surowa, dźwięczna ścieżka dźwiękowa dla codziennego zgiełku, odporności i rytmu dzielnic, które nas kształtują.
Debiutancki album Omasty ukazuje się nakładem Astigmatic Records.
Bruno Sikorski - Grand Piano, Rhodes Piano, Roland Juno-X
Antoni Blumhoff - Soprano sax, flute
Paweł Kowalik - Trumpet
Wojciech Roman - Bass Guitar
Nikodem Wikieł - Drums
Compositions: Omasta
Mix & Mastering: Eprom
Recorded by Piotr Zabrodzki at Studio Pasterka, Warsaw, January 2025
Executive Producer: Łukasz Wojciechowski
A&R: Łukasz Wojciechowski, Marcin Piechowiak
Graphic Design: Znajomy Grafik
Photos: Róża Sasor
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny
WOODEN MUSIC II TOMASZ STAŃKO QUINTET [VINYL LP]
Odkrycie w Radiu Bremen archiwalnych nagrań Tomasza Stańko sprzed 50-ciu lat, ukazywało dynamiczny rozwój tego owianego legendą kwintetu, a było białą plamą w historii polskiego jazzu. Wydana przez Astigmatic Records płyta okazała się dużym zaskoczeniem i ogromną muzyczną ucztą dla wielu fanów niepamiętających już tak ognistego okresu w karierze wybitnego trębacza. Krążek zdobył uznanie krytyków i wyprzedał się na pniu, a magazyn Jazz Forum uznał Wooden Music I za historyczną płytę roku. Teraz pora na drugą i ostatnią odsłonę drewnianej muzyki.
Aby w pełni ukazać ewolucję zespołu, z którym Tomasz Stańko jako lider nagrał Music for K, jedną z najważniejszych płyt polskiego jazzu, nie wystarczy jeden album. Jest początek lat 70., Zbigniew Seifert porzuca saksofon na rzecz skrzypiec, brzmienie zespołu staje się więc bardziej „drewniane” i wokół tego określenia Stańko buduje zręby filozofii, które spisał na czterech małych kartkach papieru, do dziś przechowywanych przez Bronisława Suchanka - basistę kwintetu:
Staramy się stworzyć taką muzykę, która operując wszystkimi elementami najprawdziwszego jazzu, stara się spojrzeć na niego z innej strony, z innej płaszczyzny psychicznej. Nie eksperymentujemy w materiale, tylko w formie. Bowiem forma nie musi być logiczną i ścisłą konstrukcją całego utworu, może być swobodna, improwizowana w czasie grania, wynikająca z istniejącego w danej chwili nastroju, klimatu czy też rzeczy przypadkowych, tworzących swoją swobodną płynnością właśnie ów specyficzny »magiczny nastrój«. Wyklucza to oczywiście kompozycje w pojęciu tradycyjnym.- zapisał wtedy Tomasz Stańko.
Wooden Music jest więc jak widokówka – nie tyle konkretnego koncertu ale całego okresu działalności kwintetu. Otwierają go te które znalazły się na Jazzmessage from Poland. Wooden Music I nagrany w Bremie z 15 czerwca 1972 jest jej szczytem – kiedy zespół gra free i pełną żywiołowości muzykę, ale sensowniej zaplanowaną, grupa jest lepiej osłuchana po godzinach wspólnych koncertów i spotkań na scenie. Wooden Music II nagrane w Hamburgu 9 listopada 1972 jest zwieńczeniem ich wizji free-jazzu – fazą końcową, w której z dzikiej improwizacji zaczynają wyłaniać się utwory skomponowane (“Calme” oraz “6 & 8”). Niektóre z nich kilka miesięcy później znajdą się na ikonicznej pozycji w dyskografii Tomasza Stańko - albumie Purple Sun (np. “Flute’s Ballad”)... ale już w nieco innym składzie. Kiedy postanawiają zakończyć działalność, są u szczytu formy, każdy czuje potrzebę rozwijania się na własny rachunek. Wiedzą kiedy ze sceny zejść. Są niepokonani.
“Kwintet Tomasza Stańki był jednym z najwybitniejszych europejskich zespołów freejazzowych tamtych lat. Polscy muzycy, plus plejada indywidualności w rodzaju Brötzmanna, Mangelsdorffa, Schlippenbacha, Vesali czy Surmana, współtworzyli ruch, który kooperując z awangardą amerykańską, miał jednak swą specyfikę i swą wyjątkową publiczność. Polscy jazzmani, przybysze zza żelaznej kurtyny, postrzegani byli jako ci, którzy niosą przesłanie wolności dla krajów regionu. Musiało upłynąć wiele lat, by to przesłanie mogło się spełnić. Dziś jazz europejski wydaje się być zdecydowanie bardziej erudycyjny, powściągliwy w emocjach, intelektualny, szukający związków ze współczesna awangardą i nurtami etno. To bardzo piękne, ale czasem chciałoby się, by całą tę dodatkową otoczkę odrzucić i wydobyć z jazzu jego esencję – synergiczną energię i dążenie do granic ekspresji, nawet, jeśli to grozi muzyczną eksplozją.” - czytamy w tekście Tomasza Szachowskiego w Jazz Forum. Czas więc sprawdzić czy mamy do czynienia z materiałem wybuchowym w przypadku drugiej odsłony drewnianej muzyki.
Zwieńczeniem serii Wooden Music jest więc jej druga część pochodząca z archiwum radia NDR, które dokonało rejestracji nagrania w małym klubie Jazzhouse w Hamburgu. Tym razem dodatkowym stem-masteringiem zajął się Marcin Cichy jeszcze bardziej dopieszczając brzmienie na albumie. Za nacięcie matrycy winyla w technologii half-speed cut odpowiada ponownie niezawodny Matt Colton. Płyta Wooden Music II ukaże się nakładem Astigmatic Records w digitalu, CD i LP w wersji podstawowej oraz limitowanej na fioletowym winylu wraz z plakatem w formacie B2 - według projektu Natalii Łabędź, która za oprawę graficzną pierwszej części otrzymała wyróżnienie w konkursach Decybele Dizajnu oraz 30/30 gdzie zdobyła Nagrodę im. Rosława Szaybo.
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny
WOODEN MUSIC TOMASZ STAŃKO QUINTET [VINYL LP]
Wydaje się, że polski jazz to temat znany na wylot. Dziesiątki wybitnych albumów, biografie mistrzów, setki artykułów. Okazuje się jednak, że ciągle można znaleźć muzykę, która czeka latami na jej odkrycie. W 80 urodziny Tomasza Stańko, Astigmatic Records przedstawia pierwszą część Wooden Music konceptualnego projektu mistrza i jego legendarnego kwintetu, który przeleżał w archiwach Radio Bremen równe 50 lat.
Tomasz Stańko to wybitny polski trębacz jazzowy. Odszedł od nas w 2018 roku zostawiając po sobie spuściznę w licznych wydawnictwach, soundtrackach, zarejestrowanych koncertach i burzliwych historiach ze swoim udziałem. Zanim jednak wszedł na szczyt, swój kunszt szlifował u boku Krzysztofa Komedy czy Andrzeja Trzaskowskiego. W połowie lat 60 pojawia się na Astigmatic i Polish Jazz Vol. 4 – płytach stanowiących manifest twórczy dla jazzu polskiego tamtych lat. Cały czas myślał jednak o własnym zespole.
W 1968 kompletuje skład - Janusz Stefański na perkusji, Bronisław Suchanek na kontrabasie, Janusz Muniak na saksofonie tenorowym oraz Zbigniew Seifert na saksofonie altowym, który w niedługim czasie zamienił na skrzypce. Stańko twórczość kwintetu dzielił na trzy okresy. Pierwszy, komponowany, wiąże się z Music for K, debiutem wydawniczym Stańko jako lidera, który wpisał się na stałe do kanonu polskich płyt jazzowych. Drugi etap to muzyka drewniana – free jazzowy, najmniej znany okres w dziejach kwintetu mimo tego, że trwał on nieprzerwanie przez ponad trzy lata. Trzeci etap końcowy wiąże się z wydaniem kolejnego i ostatniego albumu zespołu - kultowego albumu Purple Sun. Jednak cały okres pomiędzy Music for K a Purple Sun jest owiany tajemnicą, gdyż zespół przebywał wówczas głównie na zachodzie Europy. Na początku lat 70. wszyscy muzycy biorą roczne wizy. W przerwach między trasami mieszkają w Niemczech: najpierw w hippisowskiej komunie w Wurtzburgu, potem w Darmstadcie. Grają w klubach dzień po dniu. Mówi się, że kwintet wśród innych zespołów wyróżnia umiejętność całkowitego „spalania się” w ogniu improwizacji. Żyją jak jeden organizm, koncertują bez żon i dziewczyn. Zacierają się kompozycje, górę bierze fascynacja muzyką free. Krótkie utwory lub motywy są punktami wyjścia do dalszego grania. Zespół nie planuje, tylko gra. 28 maja 1972 roku grają na jazzowym festiwalu Iserlohn. JG Records wyda ten występ jako album Jazzmessage from Poland. Muzyka tam nagrana reprezentuje to, czym kwintet nazywał Wooden Music.
Podstawą muzyki drewnianej jest brzmienie kontrabasu i skrzypiec, ale szybko dochodzą do wniosku, że wszystkie instrumenty z wyjątkiem trąbki Tomasza Stańko są drewniane. Rodzi się orkiestra smyczkowa, nad którą metalowa trąbka może snuć najróżniejsze kolory w towarzystwie saksofonu. W muzyce drewnianej kwintet fascynuje się melodią, rytmem i barwą dźwięku – tam, gdzie zazwyczaj są one elementem, u nich wypełniają cały utwór. Bronisław Suchanek, ostatni żyjący członek kwintetu wspomina:
Muzyka drewniana jest totalną improwizacją. Przyjeżdżaliśmy na koncert, zaczynaliśmy grać i nie wiedzieliśmy, dokąd pojedziemy. Jedyne co nas prowadziło to wspólna i psychiczna zgodność, zrozumienie, przyjaźń i respekt w tej podróży muzycznej. Muzyka była pierwszym i najważniejszym elementem, któremu należało się przyporządkować – to był free jazz najczystszej wody. Jeśli są tam momenty, które wydają się zaaranżowane, to wynikają z tego, że graliśmy razem przez kilka lat, wieczór po wieczorze, jeżdżąc z klubu do klubu. Znaliśmy się lepiej niż znali nas nasi rodzice, mieliśmy do siebie totalne zaufanie – dzięki temu ta muzyka zaistniała w taki sposób.
W 80 rocznicę urodzin trębacza, Astigmatic Records we współpracy z Fundacją im. Tomasza Stańko oraz Instytutem Adama Mickiewicza planuje wydać dwie części Wooden Music. Pierwszą 5 grudnia 2022, a część drugą w pierwszej połowie 2023 roku. Obie płyty wydane przez Astigmatic Records opowiadają mało znaną historię kwintetu, najważniejszego epizodu w życiu, jak zwykli mawiać o przełomie lat 60. i 70. muzycy tego zespołu. Płyta Wooden Music I ukaże się nakładem Astigmatic Records w digitalu, CD i LP w wersji podstawowej oraz limitowanej na czerwonym winylu wraz z plakatem w formacie B2 - według projektu Natalii Łabędź.
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny
YONI MAYRAZ ‘Dybbuk Tse!’ [VINYL LP]
Fast-rising pianist and producer Yoni Mayraz presents his debut LP ‘Dybbuk Tse!’ revealing the story of a malicious possession that is taking over one’s body and soul.
Dybbuk, known from Jewish folklore, is a malevolent wandering spirit that enters and possesses the body of a living person. It’s a cursed soul of a dead one that wanders tirelessly for sins committed during their life. The most vulnerable victims are the young and the sinful. Possession can be taken literally or as an analogy to the burden that young people carry generations back, which they have no influence on, and which they have to accept. Dybbuk can only be removed by exorcism. The titular ‘Dybbuk Tse!’ is a command to remove the spirit from the possessed body. The album is a story about possession but also about exorcism through music.
Recorded live with his band in a dusty wooden studio, ‘Dybbuk Tse!’ is indeed experimenting with the ‘darker side of things’, but yet with a somewhat lighthearted approach which is so typical of Yoni’s work. He easily combines jazz with the sound of 90’s New York hip hop and raw old school breakbeat. The album interweaves unique Middle Eastern melodies, sophisticated structures and sounds, and beautifully crafted solos played by some of the promising talents on the scene.
London based Israeli born pianist and producer Yoni Mayraz has set foot in the instrumental music scene with his EP ‘Rough Cuts’ released in 2020. Since then, Yoni and his band have been playing major venues and festivals around the world including the legendary Ronnie Scott’s and The Jazz Cafe, to name a few, bringing raw energy to stage with live versions of the studio materials, and stretching the melodies and structures into a Dancefloor-focused take on jazz.
‘Dybbuk Tse!’ album will be released by Astigmatic Records on CD and LP in both regular and limited (B1 poster included) editions, as well as on all streaming platforms. The pre-order starts on May 5th, and the release day of the album is scheduled for June 2nd, 2023.
Yoni Mayraz - Keyboards, Production
Eli Orr - Bass
Roy Reemy - Drums
Matan Vardi - Saxophone
Joe Melnicove - Flute
Roy Zuzovsky - Trumpet
Mix: Eric Lau
Mastering: Chris Athens
Executive Producer: Łukasz Wojciechowski
Management: Noam Darvish
Graphic Design: Yonil
Backcover photo: Daniel Shiff
All songs composed by Yoni Mayraz
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny
ZIMA STULECIA / MINUS 30°C [VINYL LP]
EABS i Błoto to za mało. Cancer G i Latarnik powołują nowy zespół. Nadchodzi Zima Stulecia!
Co by się stało gdyby Michael Dudikoff zaginął w akcji, dajmy na to we Wrocławiu w 1987 roku, podczas ostatnich największych mrozów stulecia? Czy poradziłby sobie w takich warunkach jak John Rambo w okolicach miasteczka Hope? Tego nigdy się nie dowiemy, ale ścieżka dźwiękowa już jest. Latarnik i Cancer G nazwaliby ten film Zima Stulecia: Minus 30°C.
Kiedy w TVP debiutowało “Miasteczko Twin Peaks” z oniryczną muzyką Angelo Badalamentiego, w Polsce można było poczuć się równie dziwnie jak w tym serialu. Pozornie nic do siebie nie pasowało, a z drugiej strony nikogo to nie dziwiło. Dorastanie w latach 90-tych nieodłącznie kojarzyć się może ze wspomnieniami straganów z rozmaitymi produktami. W tym samym miejscu można było kupić chemię z Niemiec, bieliznę, żelki Haribo i kawę Jacobs, a także mieć dostęp do “najnowszych” osiągnięć kultury, które docierały do Polski z opóźnieniem. To właśnie tam, można było zdobyć pirackie kopie kaset magnetofonowych oraz VHS, na etykietach których maszyną do pisania były wypisane tytuły filmów, które przenosiły wyobraźnie dzieciaków do innego świata. Za pomocą takiej dystrybucji treści wielu z nich zobaczyło po raz pierwszy Predatora, Terminatora, Robocopa, a także wyczyny Van Damme’a w Krwawym Sporcie i mnóstwo innych filmów akcji kategorii B, które do dziś - jak Amerykański Ninja są powtarzane w telewizji bez końca. Powidoki tych soundtracków zagnieździły się w głowach Marcina Raka i Marka Pędziwiatra na lata i dały swój wyraz na ich debiutanckim albumie.
Muzyka Zimy Stulecia jest trudna do gatunkowego szufladkowania. Oscyluje wokół melancholijnej muzyki elektronicznej. Dla jednych będzie to techno, inni usłyszą tu częściej elementy house’u, a to wszystko w towarzystwie muzyki improwizowanej na syntezatory i perkusje. Nagrania zostały zrealizowane 22.11.2021 we Wrocławiu w studiu Izabeli Skrybant-Dziewiątkowskiej (Tercet Egzotyczny). W tym samym miejscu gdzie urodziły się “Kwasy i zasady” zespołu Błoto.
Zima Stulecia to duet, który nie miał mieć żadnych szans na powodzenie. Wiele lat temu, w 2006 roku, jeszcze jako początkujący muzycy (Latarnik ze Świnoujścia, Cancer G z Rycerki Dolnej) spotkali się po raz pierwszy na warsztatach jazzowych w Pułtusku. Gdy dowiedzieli się o tym skąd pochodzą i że dzieli ich niemal 800 kilometrów, mimo ogromnej chemii w graniu, żartobliwie pożegnali się zdaniem: “fajnie się grało!”. Sądzili, że już nigdy się nie spotkają. Nikt z nich wtedy nie przypuszczał, że za kilka lat we Wrocławiu stworzą jedne z najciekawszych współczesnych jazzowych zespołów w Polsce: EABS i Błoto. Co więcej, obaj urodzili się w styczniu 1987 roku. Wtedy miała miejsce ostatnia z historycznych zim stulecia nad Wisłą, która ostatecznie przesądziła o nazwie zespołu. Album Minus 30°C to dokumentacja niewerbalnego działania bratnich dusz, a także owoc muzycznej współpracy trwającej nieprzerwanie od 16 lat.
Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 24 godziny